Zbliżająca się recenzja i co nieco o inności..

Najważniejszym czego mnie nauczyli, jest to, żebym nie marnował czasu, bo może go zabraknąć. Wpoili mi, że jeśli będę chciał coś zrobić, mam to zrobić natychmiast.

– Estelle Maskame ,,Wróć, jeśli masz odwagę”

Jak często pragniemy coś zrobić, ale obawiamy się reakcji otoczenia? Jak często boimy się wykonać ruch w obawie, że zostanie on skrytykowany? Zdecydowanie ZA często! Wszędzie słyszymy: ,,Bądź sobą” , a mimo to wciąż lękamy się pokazać swoją prawdziwą twarz, bo przecież inność jest dziwna, tak? Inność jest krytykowana, inność jest czymś co ukrywamy za wszelką cenę, starając się upodobnić do gwiazd show businessu, sportu, muzyki czy filmu. Postępujemy tak, aby przypodobać się ogółowi społeczeństwa. Podobno oryginalność jest podziwiana, więc dlaczego dziewczyna z kolorowymi włosami lub wytatuowany chłopak z kolczykami budzą badawcze spojrzenia przechodniów na ulicy? Często przypinamy ludziom etykiety. Każdy Arab to terrorysta, a mężczyzna z ogoloną głowa, noszący dres to złodziej. Mówię ,,-my” , bo dotyczy chyba wszystkich ludzi albo zdecydowanej większości i nie mamy na to wpływu. A może jednak?

W najbliższym czasie pojawi się tutaj recenzja nowej powieści Estelle Maskame ,,Wróć, jeśli masz odwagę”. Mam nadzieję, że będziecie czekać z niecierpliwością. Buźka!

Żaba

Co to będzie?!

Mam zamiar traktować te wpisy jak takie kartki z pamiętnika. Postanawiam, że ostatniego dnia każdego miesiąca będę robiła dzień „bestów” czyli zestawienie najlepszego filmu i pięciu najlepszych piosenek. Oprócz tego co jakiś czas trafi się recenzja przeczytanej książki. Oczywiście będą też czasami relacje z podróży, jednak to w zdecydowanej mniejszości. Na razie to chyba tyle, natomiast później napiszę o jeszcze jednej ważnej rzeczy. Buźka!

Żaba

Hej! Ta nowa to ja.

W końcu to zrobiłam. Założyłam bloga, o którym myślałam już dość długo. Nie zakładam na razie za dużo, ale ustanawiam jedną zasadę: będę tu totalnie i absolutnie szczera. Będę tu sobą! W realnym życiu ludzie zakładają maski, każdy z nas udaje kogoś innego. Mówimy: ,,Wszystko okej” , mimo że w środku praktycznie się rozsypujemy. Po co? Może nie chcemy pokazywać słabości, a może tak jest po prostu łatwiej. Jednak kiedy te wszystkie ,,jest dobrze” się zbiorą to mają siłę, żeby przytłoczyć niejednego twardziela. Właśnie z tego powodu, aby nie dać się przygnieść, zamierzam mówić tu o każdej rzeczy i sprawie, która mnie cieszy, ekscytuje, ale też martwi i doprowadza do łez. Mam nadzieję, że będzie dobrze. Zapomniałabym, jestem Żaba i mam szesnaście lat. To chyba tyle. Buźka!